Regionalny Konkurs Pracy Tropowców i Posokowców

Porażyn - 16.10.2004


cofnij

AGENT Lorwet na otoku, tuż przed wejsciem na ścieżkę




Był to nasz pierwszy konkurs w życiu, a wiec i moje relacje nie będą zbyt specjalistyczne.
Teren konkursu był bardzo ładny. Spotkaliśmy się pod pałacem w Porażynie. W okolicy mnóstwo lasów, idealne warunki do zorganizowania takiego konkursu. Mile zaskoczyło mnie losowanie numerków. Śliczne drewienka z malunkami różnych ras psów - bardzo miła pamiątka.

W nocy przed konkursem strasznie lalo wiec byłam pełna obaw, czy poradzimy sobie. Agent (AGENT Lorwet, wł. Marta Michalus) jako jeden z niewielu był po raz pierwszy na konkursie, a wiec musieliśmy zacząć od sprawdzenia reakcji na strzał. Z tym nie mieliśmy problemów. Podczas gdy pies miał swobodnie biegać nastąpił strzał, następnie musiałam psa przywołać...
Po sprawdzeniu reakcji na strzał, przeszliśmy do odłożenia. Tu niestety Agent zmienił pozycję i otrzymaliśmy tylko 2 punkty. Będziemy nad tym ćwiczyć:-)
Po długich oczekiwaniach na nasza kolej (mieliśmy numerek 9), zaczęliśmy pracę na ścieżce tropowej. Warunki dość trudne, ścieżki ciągnęły się w nieskończoność i do tego były bardzo kręte. Sporo przeszkód na ścieżkach, dużo jeżyn, mnóstwo krzewów. Tu wyszedł mój brak obycia z tego rodzaju konkursami... muszę nabrać większego zaufania do psa. Agent prowadził mnie wręcz w ścianę drzew, sama nie wiedziałam co robić, bo byłam przekonana, że Agent prowadzi mnie źle... Okazało się, ze to on wiedział lepiej:-) Doszliśmy do dzika, na którego Agent merdał ogonem i obwąchiwał go. Sędzia wręczył mi gałązkę świerku co było dla mnie wielką ulgą - mamy dyplom:-)
Punktacja przedstawiała się następująco: 3 pkt. za prace na otoku, 3 pkt. za zachowanie przy martwej zwierzynie, 2 pkt. za odłożenie, 4 pkt. za współpracę z przewodnikiem. Ostatecznie po przeliczeniu dostaliśmy 75 punktów co dało nam dyplom II stopnia. Jestem bardzo zadowolona.

No a teraz, musze pochwalić pozostałe goldeny, które dzielnie walczyły! Był Edek (EDI Belidor, wł. Hanna Zyziak), Biszkopt (STRAVINSKY Oligarchia, wł. Magdalena Kaniecka) i i Cofi (VA BANQUE Kwintesencja, wł. Alicja Stasz). Edi dostał 83 pkt. i dyplom I stopnia (brawo Haniu!), Biszkopt uzyskał 69 pkt. i dyplom III stopnia (gratulacje!), a Cofi również dzielnie walczył ale niestety bez dyplomu.

Atmosfera była bardzo miła, w przyszłym roku na pewno wrócę na ten konkurs, a i pewnie pojedziemy na jeszcze inne:-)
Marta i Agent





cofnij